wtorek, 29 października 2013

A może wymianka kosmetyczna?

Jak w tytule;) może któraś z Was ma ochotę na wymiankę kosmetykami?


Olej palmowy, zostało około połowy pudełeczka, może ciut mniej.

Masło Shea 100%, zarówno to masełko jak i olej palmowy wygrałam jakiś czas temu w rozdaniu. Masełka jest prawie całe opakowanie.
Olej z nasion bawełny, zużycie widać na zdjęciu. Nakrętka jest źle dopasowana, ale takie już dostałam od sklepu. Po prostu przy transporcie trzeba dobrze zabezpieczyć :)

woda toaletowa Calvin Klein One Summer, Unisex

upiększający krem nawilżający do twarzy natural Beauty Nivea, użyty kilka razy


Balsam do włosów Green Pharmacy, zostało ok. połowy lub ciut mniej.
Maska 1 min. Gliss Kur z olejkiem arganowym, zużycie widać na zdjęciu.

Gliss Kur, serum do końcówek

Oprócz tego, mam na wymianę kilka ciuchów...

 top bez ramiączek, New Yorker, M
spódniczka w drobne gwiazdki, przylegająca, New Yorker (metka wycięta, bo drapała), rozmiar na moje oko S/M
Tunika w kropki z koronkowymi rękawkami, George, jak dla mnie S/M

Mam jeszcze granatowe szpilki z falbanką, bez palców, jakby ktoś był zainteresowany, mogę podesłać zdjęcia.

xgreenfrog@gmail.com

niedziela, 27 października 2013

Tydzień w zdjęciach (to już 150 post...)

W tym tygodniu nie robiłam za dużo zdjęć... jednakże jak już wspominałam, byłam na meczu mojego lubego i robiłam zdjęcia... i powiem szczerze, że myliłam się myśląc, że to nic trudnego robić zdjęcia w takich warunkach (słabe świato + ruch), no ale cóż... to był mój pierwszy raz ;p


mój to ten w białej koszulce ;)


 moja 16stka :D
A tu moja przyjaciółka i męskie łydki :D
 Mecz oczywiście wygrany ;)

a tutaj pięknie kwitnąca datura mojej cioci... też taką mamy, ale nie zdążyłam jej zrobić zdjęcia ;p
 no i oczywiście coś słodkiego - pyszne, karmelowe macchiatto (nie wiem czy to się tak pisze; ogólnie nie pijam kawy ale ta jest wyjątkiem;p) a do tego ciacha.

A teraz jeszcze mała prośba do rękodzielniczek... może macie w swoich szufladach tworki, które Wam zalegają... może chciałybyście pomóc? Po szczegóły zapraszam tutaj:

biorę udział w konkursie



sobota, 26 października 2013

Wyzwanie foto tydzień 12: EKO

Początkowo planowałam wrzucić inne zdjęcie - a dokładniej zdjęcie pelletu, czyli ekologicznego surowca którym palimy w piecu, ale uznałam, że to nudne, no i zdjęcia były słabe.

Jak ktoś nie ma pomysłu na legowisko dla swojego kociaka, to polecam... karton po mleku ;)


piątek, 25 października 2013

Pierwsze razy, czyli korale filcowe i sznur szydełkowo-koralikowy

Niekoniecznie udane... :P
już dosyć dawno kupiłam 2 odcienie zielonej wełny czesankowej i postanowiłam zrobić korale. 
Kilka pierwszych do niczego się nie nadawało, ale następne już były w miarę zbite...
Oto co mi wyszło:

 Jak widzicie, widoczne są takie jakby "załamania". Strasznie mnie to irytuje. Jak będę robić filcowe korale następnym razem, spróbuję ich uniknąć (udało mi się uzyskać kilka rad:))
Mam pytanko do osób zajmujących się robieniem filcowych korali...
Widziałam w sklepach korale, które były nawinięte np. na wstążkę. Wyglądało to super. Ale totalnie nie mam pojęcia jak to zrobić :( moje korale nawinęłam na mulinę, i to takie jakby 3 niteczki wyciągnięte z całości. Potem złapałam końcówką i nałożyłam na ogniwko, ale nie podoba mi się ten sposób zakończenia. Ale... jak nawinąć wstążkę? Przecież igły nie mają takich wielkich dziurek ;o

 A teraz... sznur szydełkowo-koralikowy... Na początku w ogóle nie wychodził. Ale postanowiłam twardo szydełkować dalej :D no i zaczynały być widoczne paski... Ogólnie szło mi to dosyć opornie, wydaje mi się, że mam za duże szydełko.
 I tak jestem bardzo zadowolona z tego sznura, a raczej sznureczka ;) chociaż widać duże niedociągnięcia, to spodziewałam się, że będzie gorzej.
 Niestety podczas szydełkowania nie mogłam się wbić w jedno uparte oczko... Próbowałam tyle razy, że kordonek się urwał ;( więc byłam zmuszona do zakończenia bransoletki. Bo sznur miał być bransoletką...
 Zobaczymy, czy będzie (nie wiem, czy dokleję końcówki. Jeśli już, to będzie to moja bransoletka :))


środa, 23 października 2013

zamotkowo - ciąg dalszy.

Witajcie :)
dzisiaj wstawiam zdjęcia zamotków w kolorach, jakich jeszcze na blogu nie było.

 w odcieniach beżu - dla mamci,
 pastelowo zielony - powędrował do mojej mam-nadzieję-przyszłej-teściowej,
 brązowy - na zamówienie.


Dziś mam dość intensywny dzień - od rana prawie do wieczora na uczelni, potem kilka chwil z przyjaciółką i chłopakiem, następnie nauka i spać...

Miłego wieczorku ;)

poniedziałek, 21 października 2013

Sznurkowane bransoletki, gofry i milka...

Co to za pogoda, ja się pytam?! rano lało strasznie, później w ciągu dnia znowu... no fatalna pogoda. buty oczywiście całe mokre... bo oczywiście moich czerwonych "kaloszków" nie mogłam ubrać, ponieważ postanowiły się zepsuć ;|

Dzisiaj mam do pokazania kilka biżutków i nie tylko...


 sznurkowane bransoletki, grube i cienkie


 kolczyki gofry


 kolczyki Milki


a te zdjęcia prawdopodobnie widziałyście już w poprzednich notkach:


zamotek czerwono - szary


 broszka sutaszowa


wisiorek sutasz (identyczny poleciał do Olllq ramach wymianki jesiennej, drugi został ze mną)


 niebieskie kolczyki sutasz


drewniane bransoletki


mulinowa bransoletka

Buziaki!

niedziela, 20 października 2013

Tydzień w zdjęciach

No i kolejny tydzień do przodu. Jeszcze trochę i Święta ;o

kominkowo z YC... aktualnie w kominku Bahama Breeze :)

 kupkejki czekoladowe z bananami i bitą śmietaną...
 moje notatki...a raczej niewielka ich część... na wejściówkę z kwasowości. Na szczęście udało mi się ją zdać ;)
 no i apropo uczenia się... jak tu się uczyć jak kot wybrał sobie notatki na idealne miejsce do przysypiania...?
a to mroźne szlaczki na oknach dachowych wczoraj rano ;)

Jak widzicie w tym tygodniu nie robiłam zbyt dużo zdjęć :P

W środę planuję jechać z moim TŻ na mecz jego drużyny i porobić trochę zdjęć. Będzie to dla mnie nowość, ale cieszę się niesamowicie, szczególnie że to on sam zaproponował, żebym porobiła zdjęcia. wooow!