Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamotek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamotek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lutego 2014

Wymianka czekoladowa: podsumowanie

Jako czekoladoholiczka nie mogłam przegapić takiej wymianki ;)
Moją parą była Kasia (polecam zajrzeć i obejrzeć cuda, które potrafi zrobić)

Oto co Kasia przygotowała dla mnie:




3 cudowne, misterne serwetki :) + przydasie, słodkości, herbatki. Jak widać wyżej, z tą największą serwetką miałam problem, żeby jej w ogóle zrobić zdjęcie, taka jest duża :)

a to co zrobiłam ja dla Kasi:







Kasiu, dziękuję jeszcze raz za udaną wymiankę :)

czwartek, 26 grudnia 2013

Małe sutaszowe kolczyki i zamotki

Stworzyłam ostatnio takie oto małe sutaszowe kolczyki, były dodatkiem do prezentu świątecznego dla mojej mamy :)





Zrobiłam również mnóstwo zamotków na prezenty, ale udało mi się zrobić zdjęcia tylko dwóm ;p


Skończyłam dziś czytać III część "igrzysk śmierci", już nie mogę się doczekać filmu ;)
obejrzałam sobie też "poradnik pozytywnego myślenia", najbardziej podobała mi się końcówka :D
no to teraz chyba czas porobić jakieś notatki, za dużo tego dobrego :P

niedziela, 24 listopada 2013

zamotki zamotki zamotki...

tak, znooowu :D ale ostatnio miałam sporo zamówień, co mnie baaardzo cieszy ;)
tak więc oto zamotki poczynione przeze mnie w ostatnim czasie...

 żółto-zielono-brązowy (zdjęcie robione jak widać przed farbowaniem ;)) i dwa czarno-białe
 szary (robiłam 2 takie same)
 fioletowy.

Jakby któraś z Was chciała sama zrobić sobie taki zamotek, polecam filmik "finger knitting" na yt ;)
jeśli zrobicie koniecznie podajcie linka, jestem ciekawa Waszych zamotków ;)

sobota, 9 listopada 2013

Różana świeczka & turkusowy zamotek

Świeczkę zrobiłam już dosyć dawno, ale nie pokazywałam jej tutaj jeszcze ;) jest to moja pierwsza dekupażowa świeczka, trochę nierówna, ale jest ;) następną będę już prawdopodobnie robić  z użyciem medium (różana była robiona za pomocą suszarki :P)



I jeszcze świeżo zrobiony turkusowy zamotek (na zamówienie)



Udanego weekendu wszystkim zaglądającym życzę ;)

poniedziałek, 4 listopada 2013

Pomarańczowe prezenty urodzinowe...

Czyli bransoletka dla mamy(która miała urodziny wczoraj) - mój drugi sznur szydełkowo - koralikowy. Mam pytanko do osób, które również takie wykonują. Jakiego kleju najlepiej używać do podklejania końcówek? Ja użyłam kropelki, i owszem, trzyma się, ale przy końcówkach zrobił się biały nalot.




oraz zamotek, czyli prezent dla mojej babci, która urodziny ma jutro :)

 

 

 A ja zmykam się uczyć, bo w weekend trochę za bardzo sobie odpuściłam...

środa, 23 października 2013

zamotkowo - ciąg dalszy.

Witajcie :)
dzisiaj wstawiam zdjęcia zamotków w kolorach, jakich jeszcze na blogu nie było.

 w odcieniach beżu - dla mamci,
 pastelowo zielony - powędrował do mojej mam-nadzieję-przyszłej-teściowej,
 brązowy - na zamówienie.


Dziś mam dość intensywny dzień - od rana prawie do wieczora na uczelni, potem kilka chwil z przyjaciółką i chłopakiem, następnie nauka i spać...

Miłego wieczorku ;)

środa, 9 października 2013

Zamotałam się.

Jeeee, przeżyłam tą okropną środę na uczelni... i cieszę się jak dziecko, bo już jutro udajemy się na krótki wypad do Karlskrony. Wreszcie trochę czasu dla siebie <3 jeszcze tylko jutro dwa laboratoria, ale to zleci szybko :)
Tymczasem... zamotałam się, i to tak nieźle ;) przedstawiam Wam 4 zamotki, które poszły na sprzedaż :) 
zrobiłam jeszcze 3, ale to innym razem.

takie czerwono szare zrobiłam dwa - jeden dla mnie, bo pasuje mi do kurtki :)






Pozdrawiam ciepło ;)

sobota, 5 października 2013

drugi zamotek :)

Tym razem postanowiłam spróbować z grubą wełną... I wyszło super! Gruba wełna daje dużo lepszy efekt, komin jest dużo cieplejszy :) powstał dla mojej znajomej, której podarowałam go na urodziny. Wydaje mi się, że była zadowolona, więc i ja jestem... ;)

 słit focia w łazience

i jeszcze mały szczególik...

Zrobiłam jeszcze 2 zamotki i będę tworzyć kolejne, już raczej z grubej wełny ;)

kurczę, chyba łapie mnie jakieś choróbsko. Dzisiaj ledwo wysiedziałam na uczelni. Mam katar, cały czas chce mi się kichać, oczy mi łzawią, mam wypieki...
Ehh, ta okropna jesień :( 

poniedziałek, 30 września 2013

Mój pierwszy zamotek!

Ostatnio zobaczyłam kilka zamotków... poszperałam w necie i strasznie się napaliłam - o 23 przeszukiwałam półkę z wełnami mojej mamy, żeby znaleźć odpowiednią. Chciałam grubszą, ale każda była napoczęta i była potrzebna, żeby skończyć. No to wzięłam cienką. W sumie jak na pierwszy raz, żeby się wprawić, to jest ok ;)

na dniach planuję wpaść do pasmanterii, kupić grubszą wełnę i motkować dalej ;)

a oto jest i mój zamotek...






I jak Wam się podoba? Ja przepadłam! Mam zamiar narobić ich całą "armię" :D

Jakiś czas temu w ramach "podaj dalej" dostałam od Krysi śliczne szydełkowe kolczyki, które idealnie pasują do tego zamotka :)