Kochane, na początku dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa i gratulacje!:)
Teraz mam nadzieję, że dostanę się na wybraną specjalizację - jutro wyniki... trochę się stresuję, bo jest mało miejsc. Ale jestem pozytywnej myśli!
Jeśli chodzi o posta - już dawno chodziły za mną bransoletki - świderki... kiedyś już co prawda próbowałam je robić, ale efekt mnie nie zadowolił. Poszperałam trochę w necie, zainspirowałam się, i oto są - moje pierwsze bransoletki świderki, czyli sznury szydełkowo-koralikowe o nieco bardziej fantazyjnym kształcie ;)
Teraz mam nadzieję, że dostanę się na wybraną specjalizację - jutro wyniki... trochę się stresuję, bo jest mało miejsc. Ale jestem pozytywnej myśli!
Jeśli chodzi o posta - już dawno chodziły za mną bransoletki - świderki... kiedyś już co prawda próbowałam je robić, ale efekt mnie nie zadowolił. Poszperałam trochę w necie, zainspirowałam się, i oto są - moje pierwsze bransoletki świderki, czyli sznury szydełkowo-koralikowe o nieco bardziej fantazyjnym kształcie ;)
Moja mama myślała, że zrobiłam 2 sznury i je ze sobą przeplotłam ;)
Wszystkie 3 były prezentami urodzinowymi.
Zrobione zostały z Toho 11, 8 oraz 6.
I jak Wam się podobają?
Ah, i chciałabym się Wam pochwalić wygranym candy w Gosikowym Zakątku, zobaczcie co dostałam:
Podziwiam, bo ja w scrapkowaniu raczkuję. Gosiu, dziękuję Ci raz jeszcze! A Was zachęcam do odwiedzenia bloga Gosi :)