czwartek, 22 maja 2014

30 000 wyświetleń...

Dostałam 2 screeny, dziewczyny wysłały je w odstępie... 1 minuty :D więc postanowiłam wysłać małe niespodzianki do obydwu (Akrimeks i Obiektyw0). Dziewczyny, dziękuję! 


Dziękuję też każdemu, kto odwiedza mojego bloga. Cieszę się bardzo, że zaglądacie!
Buziaki!

piątek, 16 maja 2014

Słooooodko... czyli nowy stojak na cupcake's

Wreszcie jest, oto i on! :)

 Zdecydowałam się na cupcakes z białymi michałkami, jako, że białe michałki uwielbiam. Dałam ciut mniej cukru niż w przepisie, ale same muffiny i tak wyszły trochę za słodkie. Z kolei sam krem trochę za lekko ubiłam... ale następnym razem się poprawię ;)



 przepis tutaj

popełniłam też ostatnio 'nutella brownies'. Z pewnością zagości u mnie na dobre - to dopiero moje drugie brownie (pierwsze było z masą kajmakową), ale śmiało mogę stwierdzić, że jest rewelacyjne! Orzechy laskowe genialnie dopełniają czekoladowo - nutellową słodycz ;)
to ciacho nie wszystkim może podpasować z racji swojej słodkości.
przepis tutaj
Podeszłam też dzis do mojego miętowego ogródka, i jestem w szoku, jaka moja mięta już jest duża! Czas pościnać i posuszyć ;)

A dzisiaj idę do młodszej sąsiadki i będę jej pomagać w robieniu tortu urodzinowego. Będzie w kształcie torebki (taki sobie wymyśliła... :P). Jeśli w miarę wyjdzie, to niebawem Wam go pokażę ;)

środa, 14 maja 2014

Zakupy kosmetyczne...

Korzystając z ostatnich promocji w drogeriach, postanowiłam uzupełnić swoje zapasy kosmetyczne...
A oto, co wpadło w moje ręce:


 lakieryyy! To chyba z nich jestem najbardziej zadowolona ;)

 najbardziej urzekły mnie piaski od Wibo, szczególnie różowy. Jest rewelacyjny!

Ten turkus z GR kupiłam już jakiś czas temu... wypatrzyłam go u przyjaciółki. Na paznokciach wygląda pięknie, więc sprawiłam sobie taki swój :) a ten claire's dostałam ;)

 teraz pora na włosowe zakupy...
czyli w sumie najpotrzebniejsze rzeczy, które mi się kończyły.


 No i kosmetyki "twarzowe" :D chciałam jakiś pomarańczowy błyszczyk, no i wpadł mi w ręce ten "candy sweet" Lovely, ale średnio mi się podoba... za to ładnie pachnie.
Będąc w innym Rossmannie pod koniec promocji udało mi się kupić tą pomarańczkę z Eveline. Z tej jestem już bardziej zadowolona ;)


inne kosmetyki... ten scrub do stóp dostałam w gratisie do zamówienia, pachnie OBŁĘDNIE <3 papają :)


I z kosmetycznych zakupów to było na tyle... powiem szczerze, że już dawno się tak nie obkupiłam :) (taaak, niewiele wydaję na kosmetyki). No i co mnie cieszy, to to, że zaoszczędziłam naprawdę sporo kasy :)

A jeśli chodzi ogólnie o zakupy, to kupiłam sobie sukienki, spódniczki, sweterki... ale o tym może innym razem :)

Na pewno na dniach pokażę Wam jakieś cupcakes na moim (nowym :D) stojaczku ;)

A póki co idę zobaczyć, jak tam moje świeżo upieczone brownies z nutellą i orzechami laskowymi...
Do tego zamierzam nadrobić zaległości w serialach ;)

Miłego wieczorku!

niedziela, 11 maja 2014

Złap licznik

Po przeczytaniu posta u MruMru uświadomiłam sobie, że i u mnie licznik zbliża się do 30 000. Zatem zapraszam do zabawy - pierwsza osoba, która wyśle mi na maila screena z tą liczbą, dostanie małą niespodziankę ;)

A póki co zostawiam Was ze ślicznymi kociakami mojej cioci ;)

mamcia
i maluchy :)


krzykacze małe :)

Miłej niedzieli!

środa, 7 maja 2014

Trochę decu...

Co prawda nie przepadam za tą techniką, ale postanowiłam wykorzystać materiały, które miałam w domu. I tak oto powstały mydełka, zakładka do książki i 2 wazoniki :)






Jak widzicie, wszystko ładnie popakowałam w celofan, a wazonikom dodatkowo dokleiłam koronkę i coś a'a firankę :D wydaje mi się, że dzięki temu wyglądają ładniej.

+ tag. (Liebster Blog Award). Za nominację dziękuję Aquiece ;)

1.Książka czy gazeta? 
zdecydowanie książka!
2.Twoja wymarzona podróż? 
Marzą mi się Malediwy...
3.Ulubiony kosmetyk do oczu? 
Tusz do rzęs... albo eyeliner :P
4.Jakie jest Twoje najmilsze wspomnienie z dzieciństwa? 
jak wspominam dzieciństwo, to od razu kojarzy mi się spędzanie czasu na dworzu, wołanie mamy, żeby wyszła na balkon i np. rzuciła picie... bieganie po dworzu z wózkiem, robienie pikników z koleżanką... cieszę się, że moje dzieciństwo tak wyglądało i ubolewam nad tym, jak wygląda dzieciństwo dzieciaków w dzisiejszych czasach...
5.Ulubiona blogerka to... 
o rany :P ciężkie pytanie! hmm... Krysia z bloga CreaDiva i Asia z bloga Koronkowy Ogródek - za to, że obie tworzą niesamowicie piękne rzeczy, a do tego są optymistycznymi, cudownymi kobietkami! Żałuję, że mieszkacie tak daleko :)
6.Ulubiony sport?
eeee... rolki? :D dawno nie jeździłam, a jeszcze trochę i się rozlecą :( no i niestety nie bardzo mam gdzie jeździć...
7.Jak spędzasz czas wolny? 
przeglądając Wasze blogi ;) spędzając czas z ukochanymi osobami, czytając książki, tworząc biżuterię i nie tylko ;)
8.Jakiej muzyki słuchasz? 
prawie każdej. z wyjątkiem metalu, disco polo itp :P
9.Wolisz dzień czy noc? 
zależy kiedy... ale w większości przypadków - dzień.
10.Lubisz uczyć się nowych języków? 
Tak. W liceum uczyłam się francuskiego i żałuję, że to były tylko 2 lata. Niestety aktualnie nie uczę się już żadnych języków :( ale strasznie bym chciała nauczyć się hiszpańskiego...
11.Ulubiony kolor? 
Ostatnimi czasy chyba fiolet i czerń, ale lubię większość kolorów ;)

Nie będę nikogo nominować, bo bawiłam się już kilka razy w tą zabawę. Wybaczcie ;) jeśli chciałybyście odpowiedzieć na te pytania, które dostałam ja, śmiało! Chętnie poczytam ;)

niedziela, 4 maja 2014

Majówka...

Moje plany na majówkę wyglądały mniej więcej tak, że miałam siedzieć w domu, tworzyć i robić prezentacje na zaliczenie. Ale pojechałam do Gdyni i przyjaciółka mnie przetrzymała na noc. Za prezentacje biorę się dopiero teraz. Ale to nieważne ;)
Ogólnie moja majówka to nic specjalnego. A szkoda.
Dobrze, że chociaż pogoda dopisuje. Co prawda nie jest za ciepło, ale nie pada. Chociaż już dawno nie padało i deszcz by się przydał...

U mnie na wsi to sąsiedzi już świętowali 30 kwietnia :D wszędzie grille, ogniska, muzyka... niestety w żadnym nie uczestniczyłam :P

A teraz... zapraszam na cupcake'a...



Bananowo - czekoladowe ;) robiłam je już wcześniej, ale bez kremu. A krem jest genialny :) na pewno jeszcze nie raz zrobię. Przepis tutaj.

Ogólnie to cieszę się jak dziecko, bo kilka dni temu namiętnie szukałam stojaka na cupcakes, ale albo nigdzie nie było, albo były drogie. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy przeglądając katalog Avonu trafiłam na taki stojak i to za 35 zł :) Więc mam nadzieję, że następne cupcake's pokażę Wam już na tym słodkim stojaku ;)

A jak tam Wasza majówka?

Miłej niedzieli życzę ;)