Dobry wieczór!
Pozostając w bransoletkowych klimatach...
Jakiś czas temu znajoma zainspirowała mnie do stworzenia delikatnych bransoletek. Dla siebie wybrała ciemno niebieską, niestety nie zrobiłam zdjęcia. Jednak na tyle mi się ona spodobała, że stworzyłam dla siebie kilka sztuk w innych wersjach kolorystycznych.
Są delikatne, eleganckie i... urocze. Zobaczcie same :)
Zostawiając temat posta z boku...
Też tak miałyście, że podczas remontu mieszkania odechciewało Wam się tego całego remontu? :P
My walczymy od dwóch tygodni, może to nie dużo, ale jeszcze trochę to zajmie...
nie spodziewałam się, że aż tyle będzie do zrobienia...
czasem mam ochotę zostawić to w cholerę :P
mimo, że byłam bardzo entuzjastycznie do tego nastawiona to po drodze wynikają sytuacje, które strasznie demotywują...
No cóż, przynajmniej mieliśmy piękny, ciepły weekend.
braliśmy udział w 4 PZU Cracovia Półmaratonie Królewskim, więc to słońce to nawet trochę przeszkadzało ;)
ale... udało się! Pierwszy raz w życiu przebiegłam półmaraton! Super sprawa :)
Za to miesiąc temu brałam udział w Runmageddonie... nałapałam wtedy tyle pozytywnej energii i spotkałam tylu pozytywnych wariatów, co chyba nigdy! Nie spodziewałam się aż takiej dawki endorfin i uśmiechu... i chociaż fizycznie było ciężko - polecam każdemu ;)
W przyszłym roku na pewno startuję znowu!
i taki bonus z biegu... ta mina mówi wszystko :P
Życzę Wam pięknego, ciepłego tygodnia!
Też tak miałyście, że podczas remontu mieszkania odechciewało Wam się tego całego remontu? :P
My walczymy od dwóch tygodni, może to nie dużo, ale jeszcze trochę to zajmie...
nie spodziewałam się, że aż tyle będzie do zrobienia...
czasem mam ochotę zostawić to w cholerę :P
mimo, że byłam bardzo entuzjastycznie do tego nastawiona to po drodze wynikają sytuacje, które strasznie demotywują...
No cóż, przynajmniej mieliśmy piękny, ciepły weekend.
braliśmy udział w 4 PZU Cracovia Półmaratonie Królewskim, więc to słońce to nawet trochę przeszkadzało ;)
ale... udało się! Pierwszy raz w życiu przebiegłam półmaraton! Super sprawa :)
Za to miesiąc temu brałam udział w Runmageddonie... nałapałam wtedy tyle pozytywnej energii i spotkałam tylu pozytywnych wariatów, co chyba nigdy! Nie spodziewałam się aż takiej dawki endorfin i uśmiechu... i chociaż fizycznie było ciężko - polecam każdemu ;)
W przyszłym roku na pewno startuję znowu!
i taki bonus z biegu... ta mina mówi wszystko :P
Życzę Wam pięknego, ciepłego tygodnia!































