poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Piaskowy naszyjnik sutasz

Albo może czekoladowy? :) Co kto woli ;)
Zrobiony dla babci na jej imieniny, które już lada dzień. Mam nadzieję, że będzie się podobał :)




Wykonany z brązowych koralików Rokail i kryształków Swarovskiego, m.in. odcień Golden Shadow. Więcej odcieni nie pamiętam :D krawatka srebrna.
Na początku chciałam doszyć do dołu kryształek w kształcie łezki, ale robiłam ten naszyjnik na dworzu i gdzieś mi spadł. Więc zrobiłam z drobnych koralików :)

Moja siostra po zobaczeniu tego naszyjnika powiedziała: "Ten u góry to widać, że to Swarovski, ale ten na dole to jakiś tani plastikowy koralik..." a tu psikus, bo to też Swarek, tyle, że się tak nie świeci :)

Przed chwilą skonczyłam robić długie sutaszowe kolczyki na lawendową wymiankę. Uff, zajęło mi to strasznie dużo czasu...

Miłego dzionka! ;)

11 komentarzy:

  1. Ślicznie wygląda :) Podziwiam za cierpliwość do robienia takich rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudeńko! :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie: http://darmowegadzetyiprobki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz piękniej Ci to wychodzi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do weselnego tematu u mnie ;p

      Mój chłopak ma tyle wzrostu, że jak założę te buty to jesteśmy mniej więcej równi ;p Może z 1-2 cm on jest wyższy :)

      Jeżeli chodzi o nas, to nasze 4 wesele już ;)

      Usuń
  4. Pięknie Ci to wyszło! Zdolniacha ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie Ci wyszedł.
    Babcia na pewno będzie bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietny jest sutasz :) Slicznie Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń