niedziela, 1 maja 2016

Real Madryt krzyżykowo

Czyli mój pierwszy taki duży haft...
Zobaczyłam go u Anielique (której z tego miejsca chciałam serdecznie podziękować za wszelką pomoc i porady!), i od razu wiedziałam, że też taki zrobię - na urodziny mojego mężczyzny, który jest fanem Realu od małego ;)

Haftować zaczęłam w walentynki (tego roku oczywiście), skończyłam dzień przed jego urodzinami, czyli 12 kwietnia (nawet odpuściłam sobie tego dnia uczelnię, bo wiedziałam, że inaczej się nie wyrobię :P)
Tak tak... haftowanie zajęło mi prawie 2 miesiące! Chociaż wiadomo, że nie haftowałam codziennie.
Jak już skończyłam i oprawiłam, to byłam dumna jak paw :)

Zobaczcie kilka zdjęć z etapu powstawania i efekt końcowy:

Tutaj porównanie koloru białego - wyhaftowane kontra jeszcze niewyhaftowane:


I wreszcie koniec! Kolory trochę przekłamane, bo zdjęcie robiłam nocą ;)

Teraz już dumni wisi u lubego na ścianie :)

Sam haft ma ok. 23x18cm.

W planach mam jeszcze wyhaftowanie pary pod tęczowym parasolem, już dla siebie. Póki co jednak odkładam to na bliżej nieokreślony czas :)

Zaczął się maj - mój ulubiony miesiąc w roku! Już nie mogę się doczekać bzów...
Mam nadzieję, że korzystacie z wolnego i miło spędzacie majówkowy czas!:)

Buziaki!

22 komentarze:

  1. Super rozkręcasz się krzyżykowo :)
    Ja niestety pracuję...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że zdążyłaś, haft wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny wzór :) chętnie bym taki wyszyła dla fana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastycznie wyszedł ten haft!!! Jak widać igła Cię lubi :))).

    OdpowiedzUsuń
  5. o prosze,kolejny talent, oj zdolna z Ciebie kobietka

    OdpowiedzUsuń
  6. Sandra właśnie pokazywałam mojemu mężowi, jakie cudo wyczarowałaś dla swojego faceta! Jak dla nas szacun! Po pierwsze za zdolności, czas i poświęcenie, a po drugie- za wkład i ogromną miłość;) Po takich rzeczy (plus nie pójście na uczelnię) nie robi się dla kogoś kogo nie darzy się ogromnym uczuciem! Twój chłopak to szczęściarz;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pieknie wyszlo :)))) Szczesciarz z tego Twojego Lubego :)))) Pozdrawiam Cie Serdecznie :))) Slonecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy widzialas ,a z tego co pamietam to tam sie wlasnie wybierasz zaniedlugo. Dlatego proponuje Ci zajzec na tego posta :)) to taka moja perelka na koniec :))
      http://aguska31.blogspot.de/2016/04/ostatnia-odslona-chorwacji-rabac-royijn.html
      Pozdrawiam Cie Serdecznie :))

      Usuń
  8. Super, świetnie wygląda, dla fana jak znalazł taki prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialny i bezcenny prezent prosto z serca! Podziwiam i gratuluję wytrwałości :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem pod wrażeniem ! :) ja nie mam na to cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wykonane i jeszcze szczęśliwy facet :) Mądra Kobita :)) Pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Co za poświęcenie! Jestem pod wrażeniem. Musiałaś się nieźle nad tym napracować! Haft krzyżykowy od dawna mnie intryguje, ciekawa jestem, czy kiedyś uda mi się za niego zabrać. Na razie szykuję się do starcia z krosnem i tkaniem makatek :-) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale świetna ta Barcelona! Bardzo mi się podoba. Ja niedawno robiłam skrzyneczkę z identycznym motywem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny hafcik. Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej. przeczytałam Twój komentarz u Tynki. do syropu z mleczu używa się całych głowek . te które masz przykryj. woda pogotuj odcedz później dodaj cukier i zlej do słoiczkow :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. :) czego się nie robi z miłości :)
    SUPER.
    Sandra, dokładnie jak Daria napisała, do miodku majowego można użyć całych łebków :) (ja tak na oko robię...3/4 garnka kwiatów, zalewam wodą żeby je dobrze zakryło, zagotowuję, odstawiam nawet na 24 godziny, przecedzam przez sitko lub tetrę...dodaję cukier, gotuję różnie...w zależności na jakiej gęstości syropku/miodu mi zależy, na koniec dodaję cytrynę, wszystko na smak :) każda partia przez to ma swój smak :) )...a jeśli chcesz użyć samych płatków to możesz je warstwami przelewać miodem naturalnym...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo super!!! Prezent trafiony w 10 na pewno a jeszcze własnoręcznie zrobiony, prosto z serca to nie ma na świecie nic piękniejszego :)

    OdpowiedzUsuń