wtorek, 18 grudnia 2012

ciasteczkowo

 Czeeeść, dzisiaj krótki pościk o ciasteczkach, których ostatnio robię bardzo dużo :) w planach mam zrobić jeszcze trochę na prezenty i na Wigilię.

Ciasteczka cynamonowe:








i przeurocze reniferki :


przepisy na ciasteczka znajdziecie na stronie http://www.mojewypieki.com


Pozdrawiam cieplutko ;)

niedziela, 16 grudnia 2012

Kok!


Wybaczcie, że rzadko wrzucam tu jakieś notki - o ile w ogóle ktoś je czyta :P
kilka dni temu dostałam na święta od przyjaciółki wypełniacz do koka & wsuwki:



Od niedawna próbowałam sama zrobić takiego koka - na skarpetce - ale wyglądał mało ciekawie i był ciężki. Dlatego mega się ucieszyłam, jak dostałam ten wypełniacz :)
Jest to coś a'la gąbka, dosyć sztywna. Bardzo lekka, praktycznie nie czuć, że się ma na głowie takiego wielkiego koka:)
Wsuwki są inne niż te zwykłe - widać to na zdjęciu. Ponoć są to specjalne wsuwki do takiego właśnie koka. Są lepsze, bo łatwo się je wsuwa w tą gąbkę.

A oto, jak się prezentował:



Jest wielki, bardzo efektowny - ja jestem nim zachwycona!:)

sobota, 8 grudnia 2012

spóźniona aktualizacja włosów

Cześć Kochane!
Dzisiaj wrzucam aktualizację włosów :)
Wybaczcie za niewyraźne ostatnie zdjęcie - było robione przed chwilą, a więc o 23 i aparat nie chciał złapać ostrości. Ale włosy mniej więcej widać :P



 W ostatnim czasie najbardziej skupiłam się na olejowaniu - głównie olejkiem Babydream, kokosowym. Od jakiegoś czasu piję pokrzywę - jak skończy mi się pudełko (30 torebek) to opiszę moje spostrzeżenia.

Co więcej? Doszłam do wniosku, że nie podoba mi się mój kolor włosów, a więc - nie jestem zadowolona z hennowania. Ostatnio hennowałam jakieś 3 tygodnie temu. Nie dość, że aplikacja trudna, to drażni mnie zapach henny. A do tego - niezadowalający odcień. Zdecydowanie wolę pod tym względem farbę Joanny Naturię - Płomienną Iskrę. Miałam wtedy jasny, miedziany odcień, teraz mam zbyt ciemny. A do tego wcale nie zauważyłam poprawy stanu włosów - moje włosy są suche, henna chyba tylko to spotęgowała. A bynajmniej im nie pomogła. No i tego blasku, który powinien być po hennie nie zauważyłam.
(Chociaż od jakiegoś czasu moje włosy mają delikatny blask - myślę, że to zasługa tego, że się za nie wzięłam - po około 3 miesiącach widać już jakieś efekty, no i po części pewnie jest to zasługa częstego olejowania).
Tak więc mam zamiar wrócić do farb chemicznych. Może za około miesiąc - chcę, aby ta henna się w miarę możliwości wypłukała.

+ co za miłe zakończenie dnia!
dowiedziałam się, że wygrałam rozdanie u MassieDran. W ogóle się tego nie spodziewałam, więc jest to dla mnie baaardzo duże i miłe zaskoczenie! :*

niedziela, 2 grudnia 2012

Moje kosmetyki.


Dzisiaj pokażę Wam, jakich kosmetyków używam do włosów. Nie jest tego dużo porównując do niektórych dziewczyn, ale mi wystarcza.


Oleje:
Babydream
Łopianowy z papryką Green Pharmacy
Rycynowy
Kokosowy
Oliwa z oliwek (brak na zdjęciu)


Moim ulubionym połączeniem jest rycynowy z oliwą :)
za to mam wrażenie, że moje włosy nie przepadają za kokosem.


Szampony:
Babydream
Alterra Granat i Aloes
Joanna Naturia Miód i cytryna
Malwa Pokrzywowy


Najczęściej używam 2óch pierwszych, póki co wykańczam jeszcze Nivea Long Repair.
nie przepadam za miodową Joanną - słabo się pieni.


Odżywki:
d/s Isana do włosów farbowanych
Alterra granat i aloes
b/s Avon pokrzywa & łopian (mam go na wykończeniu, więc być może za jakiś czas pojawi się tu recenzja)

Inne:
Woda brzozowa - póki co używałam nieregularnie, muszę się za nią wziąć :)
Ocet jabłkowy - do płukanek - świeży nabytek :)
Krem do rąk bebeauty - ponieważ zawiera kokos i masło shea, to moim włosom nie bardzo podchodzi. Jako krem do rąk sprawdza się co najwyżej przeciętnie, nie jestem z niego zadowolona.
D - panthenol - używałam dosyć rzadko, czas to zmienić.
Jedwab Marion - totalna końcówka, ale ze względu, że się polubiliśmy, myślę, że kupię ponownie :)
Siemię lniane - używam głównie do płukanek, które moim włosom bardzo służą :)

Maski:
Lorys bambusowy - póki co jestem z niego baaardzo zadowolona - nic nie zmiękcza mi włosów tak jak on :)
Bingo Spa proteiny kaszmiru i kolagen - świeży nabytek
Balsam z aloesem Green Pharmacy - jak dla mnie przeciętny.

 Póki co od kilku dni piję kubek pokrzywy dziennie, za ok. miesiąc zobaczę, ile urosły moje włosy :)
(na dzień dzisiejszy pasmo kontrolne 15,5cm)