Już jakiś czas temu zaplanowałam sobie zrobienie "talerza" pralinek dla moich mam-nadzieję-przyszłych-teściów z okazji Wielkanocy :D no i wczoraj je zrobiłam, dzisiaj wręczyłam, mama mojego chłopaka była bardzo zdziwiona, że zrobiłam je sama :D a potem dostałam smsa, którego treść baaaardzo wychwalała te małe, przesłodkie cudeńka :P co było dla mnie najlepszym komplementem :)
tak prezentowały się po skończeniu i zapakowaniu:
a teraz trochę zdjęć typu making-of (pierwsze 3 robione telefonem):


zalewamy czekoladą...

foremki, które kupiłam specjalnie na tę okazję już jakiś czas temu:
pakowanko...
pralinki popakowane, ale czegoś mi tu brakowało...
... więc pomazałam czekoladą tu i ówdzie, pralinki skończyły na takim wyglądzie:
Następnie zapakowałam je w celofan (robiłam to koło godziny 23, miałam z tym mały problem - 2 ręce to za mało :D) ale dałam radę. Potem przewiązałam uroczą wstążeczką w grochy. Całość prezentowała się tak jak na 1 zdjęciu :)
Jeśli któraś z Was ma w domu silikonowe foremki (np. do lodu), to polecam się pobawić - robienie takich pralinek daje dużo radochy ;)
przepis znajdziecie tutaj: klik
Drugą częścią prezentu były styropianowe jajka w szydełkowych ubrankach, ale o nich następnym razem. ;)
Gratuluję pomysłu ;) prezent z pewnością był udany, szczególnie jak jest dany od serca :))
OdpowiedzUsuńSilikonowe do lodu mam tylko delfinki ;p heh Świetnie Ci to wyszło :D
OdpowiedzUsuńcudowne pralinki!
OdpowiedzUsuńsmakowicie wyglądają! :)
OdpowiedzUsuńwow :D daj chociaż jedno :D
OdpowiedzUsuńpięknie Ci wyszły !
Jakie pyszności!
OdpowiedzUsuńTeż kiedyś takie zrobiłam, ale tłuszcz z czekolady zrobił na foremkach silikonowych brzydkie białe zacieki, które nie zeszły po konwencjonalnym czyszczeniu płynem do naczyń :c Wiesz może jak się ich pozbyć?
OdpowiedzUsuńwyglądają pysznie! podziwiam :)
OdpowiedzUsuńZa każdym razem kiedy czytam i oglądam Twoje wpisy kulinarne muszę mocno trzymać się krzesła, żeby nie spaść. Aż strach pomyśleć co by było gdybym siedziała na krześle bujanym! ;-) Te pralinki wyszły Ci rewelacyjnie! I jeszcze ta wstążeczka w grochy!
OdpowiedzUsuń