Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beading. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beading. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 grudnia 2017

Oplecione rivolki

Witajcie niedzielnie!
Dzisiaj pokażę klasyczne kolczyki z kryształkami Swarovskiego, które cieszą się niesłabnącą popularnością ;)
sesję zdążyłam im zrobić jeszcze jak kwitły kwiaty... przenieśmy się więc do końcówki lata/początku jesieni:



Tył:

Uwielbiam ten odcień kryształków... jest taki mleczny :)

Te same kolczyki stworzyłam na wymiankę - różnicą jest dodatek chwościka:


Ojj boli mnie to, że już nie mam takiego dostępu do lustrzanki - zdjęcia robione telefonem są dużo, dużo gorsze :(

Mi osobiście taka wersja z małym chwostem bardziej przypadła do gustu. Kolczyki te zgłaszam do wyzwania KTM "czekolada" - oczywiście, w tym przypadku biała (lub karmelowa ;))

I pozostając w temacie beżowych koralików chciałam Wam jeszcze pokazać komplet, który powstał na zamówienie - jednak w środku znalazły swoje miejsce kryształki w odcieniu crystal.
Wybaczcie za jakość zdjęć...



I jak Wam się podobają? ;)

Na koniec stan kocyka temperaturowego na koniec listopada:

Tak naprawdę dojdzie jeszcze tylko jeden rząd :o
o rany! aż ciężko uwierzyć...
chociaż potem będę jeszcze miała full roboty z łączeniem całego koca pionowo :D
powiem Wam szczerze, że chcę już go skończyć, chyba już mi się przejadły te kwadraty :P

Pozdrawiam Was cieplutko :)
(u mnie trzyma mrozik, ale od rana świeci słońce - cudownie! Ostatnich kilka dni to był tylko non stop deszcz, kałuże, wszędzie błoto...)

wtorek, 18 kwietnia 2017

Kolczyki sutasz z kolcami

Dzisiaj chciałam Wam pokazać kolczyki, które zrobiłam... latem zeszłego roku. Jakoś tak wyszło, że pojawiają się tutaj dopiero teraz.

Wykonane zostały na wymiankę, wytyczną były kolory (szarości) i długość. Miały być bardzo długie.
Aby dodać im centymetrów - doszyłam kolce :)



Na tę samą wymiankę powstała jeszcze jedna para kolczyków - z kryształków Swarovskiego oplecionych koralikami toho.

Dorzuciłam jeszcze dwie szare bransoletki.
Środkowa to hematyt, po prawej - labradoryt. Bransoletka po lewej to siateczka jubilerska z białymi koralikami, która dodatkowo załapała się na zdjęcie.

Od jakiegoś czasu bardzo podobają mi się szarości. Są klasyczne, eleganckie, pasują do wszystkiego... co nie znaczy, że znudziły mi się kolory ;) ale może muszę trochę od nich odpocząć... albo się starzeję :D

Kochane moje!
Czy któraś z Was choruje może na niedoczynność tarczycy (tak jak ja? :))
Jeśli tak, byłabym bardzo wdzięczna za wypełnienie ankiety (dotyczy odżywiania u osób z niedoczynnością):
https://www.survio.com/survey/d/T9T9Q1Y2G5N3U5Y3M
To moja ankieta do pracy magisterskiej.
Edit: mam już wystarczającą ilość odpowiedzi :)

środa, 25 listopada 2015

Eleganckie sztyfty

Taka forma Rivolków chodziła za mną już jakiś czas... i w końcu mnie dopadła! Kryształki oplatałam w ten sposób od dawna, ale nigdy nie wykańczałam ich w formie sztyftów... więc kupiłam na próbę srebrne sztyfciki na kryształki wielkości 8mm, wierząc, że zmieszczą się w nie oplecione 12stki. I pasują idealnie!
Miałam ogromny problem ze zrobieniem zdjęć - za nic nie mogłam ochwycić koloru kryształków... ale suma sumarum jakoś to wyszło ( i nawet jestem zadowolona!).




i poglądowo jak wyglądają na uchu - są dosyć duże; na tym zdjęciu kolory są już trochę przekłamane, ale ciężko było mi zrobić zdjęcie swojego ucha ;p

A co jest najfajniejsze? Że są moje! :D

Co o nich myślicie?:)

środa, 5 sierpnia 2015

Beadingowy komplecik

Pojedyncze kryształki Swarovskiego oplatałam już od jakiegoś czasu. W końcu postanowiłam zrobić coś "większego", chociaż dla osób zajmujących się beadingiem ten komplecik to "pestka" ;)
Ja jednak jestem z niego bardzo zadowolona.

Kolczyki na srebrnych biglach



bransoletka - mój faworyt. Robiłam taką pierwszy raz i nieskromnie powiem, że według mnie jest śliczna :) zrobienie takiej chodziło za mną od jakiegoś czasu, a w końcu nadarzyła się okazja ;) a jest nią wymianka z Anielique, także widzicie tutaj część mojej paczuszki.



no i do kompletu jeszcze wisiorek na srebrnej krawatce.


Do zrobienia tego kompletu użyłam kryształków Swarovskiego - Rivoli w kolorze crystal, w rozmiarach 12 i 8 mm (chciałam wypróbować te mniejsze) oraz koralików toho Opaque lt beige w rozmiarach 15/0 oraz 11/0.
Zanim wybrałam docelowe kolory, oplotłam ze 4 kryształki :D i kombinowałam z wykończeniami, po czym doszłam do wniosku, że przy takim komplecie wykończenie typu "kwiatek" nie zdaje egzaminu, bo kryształki najlepiej wyglądają w takiej "ubogiej" wersji :)

Patrząc na ten komplecik doszłam do wniosku, że mógłby nawet być biżuterią ślubną...:)

Jak Wam się podoba? :)

niedziela, 19 października 2014

Podsumowanie wymianki z Krysią - cz.1

Jakiś czas temu brałam udział w wymiance mięta - limonka. To chyba był początek lata... a teraz już jesień... ale dzisiaj jest akurat piękny dzień, mnóstwo słońca i ciepło :)
no, wracając - przy podusmowaniu wymianki u Krysi zauważyłam, że dla swojej pary zrobiła na szydełku cudną poszewkę na poduchę z różami. No i tak przy okazji, w mailu wspomniałam jej, że ta poducha mi się strasznie podoba... w odpowiedzi Krysia zaproponowała kolejną wymiankę - ku mojej wielkiej uciesze! ;)
Uznałyśmy, że to będzie wymianka "na przekór jesieni", za którą obie nie przepadamy (wiosna najpiękniejsza!)
Poprosiłam więc Krysię o sugestie, co chciałaby odemnie otrzymać. Powiedziała, że kolczyki ze sznurków satynowych oraz naszyjnik sutaszowy we fioletach.
Tak więc dzisiaj pokażę Wam, co zrobiłam specjalnie dla Krysi w ramach tej wymianki (naszą poprzednią możecie zobaczyć tutaj)

Sutaszowy wisiorek - postanowiłam dodać trochę zieleni. Nie wiem czemu, ale zauważyłam, że w technice sutaszu po prostu nie potrafię robić dużych form - niestety... Ale za to bardzo lubię je podziwiać u innych.

A tutaj komplecik ze Swarków i koralików TOHO - moje początki w beadingu :) oj jak ja bym chciała nauczyć się robić więcej cudeniek w tej technice!
(z tymi gwiazdkami strasznie się męczyłam, pierwsza mi wyszła chyba dopiero za 6 czy 7 razem... a i tak widać, że każda jest inna :( )
Korzystałam z tego tutka.

Bawiąc się koralikami postanowiłam jeszcze zrobić komplecik z perełek i toho. Tutek tutaj - na pasarcie mają mnóstwo ciekawych tutków, z których ostatnimi czasy bardzo chętnie korzystam ;)

Zrobiłam też bransoletkę dla córci Krysi i dla niej samej - tak żeby miały podobne ;)

+ bransoletka szydełkowo-koralikowa z koralików TOHO.

Satynowy komplecik - oprócz kolczyków postanowiłam zrobić też naszyjnik i bransoletkę. Co prawda kolory dzikie i nie takie, jakie miały być - ale raz się żyje, fajnie mieć czasem coś kolorowego ;) (ostatnio chyba z tym przesadzam... kupiłam sobie dzikoróżową kurtkę...)

Do tego naszyjnik - gronko. Nie mam dobrego zdjęcia...

i bransoletka, którą pokazywałam już jakiś czas temu.

+ przydasie - koraliki TOHO i igła do nich, kordonek, wiaderko do ozdobienia, bigle, charmsy i ozdoby do scrapbookingu.

+ trochę słodkości i balsam do ciała

I wszystko razem... trochę prześwietlone, ale to dlatego że była cudna pogoda, jak robiłam zdjęcia ;)

Dzisiaj pogoda też dopisuje, w związku z czym wreszcie udało mi się w miarę ładnie obfocić rzeczy, które wyczarowała dla mnie Krysia. A pokażę je już w następnym poście ;)

środa, 15 października 2014

Mała zapowiedź...

Mało mnie tu ostatnio, oj mało... ale wszystko dzieje się w takim tempie, że najzwyczajniej w świecie nie nadążam. Kilka godzin temu wróciłam z Warszawy, dopiero teraz biorę się za prezentację, którą mam do zrobienia na jutro. Cudownie! Ostatnio wszystko mi się nakłada - jakieś wyjazdy, wizyty u lekarzy + prezentacje i ważne rzeczy na uczelni. Dobo, czemu trwasz tylko 24h!
Dobra, koniec narzekania na uczelnię... mój luby to już szału dostaje jak tylko wspominam o uczelni, tak więc pora ugryźć się w język ;)
Zapowiada mi się wolny weekend, więc może uda mi się coś stworzyć :)

Dzisiaj wrzucam tylko jedno zdjęcie - to taka mała zapowiedź ;) zarówno nowej techniki, za którą się zabrałam jeszcze podczas wakacji, jak i kolejnej wymianki z Krysią :)


Dobranoc ;)