środa, 20 lipca 2016

Ślubne klimaty - ciąg dalszy

Witajcie!

Jakiś czas temu dostałam zamówienie na ślubną herbaciarkę - pierwszą wersję możecie zobaczyć tutaj (uzupełniona w gadżety).

A oto ona, w klimatach retro:







Pudełko zgłaszam na dwa wyzwania:



Jak Wam się podoba?
Według mnie taka herbaciarka to świetny pomysł na oryginalny prezent ;) pewnie jeszcze niejedną taką zrobię - w najbliższym czasie szykują się 2 śluby :)

Ogólnie u mnie ostatnio wariactwo... 
Zakończyłam pracę, ale ciągle jestem w ruchu. Póki co pakuję się na wyjazd :) już nie mogę się doczekać!

Chciałabym jeszcze podziękować kilku wspaniałym osóbkom za pamięć i urodzinowe niespodzianki - jesteście kochane! :)

Uli K.
za śliniaczek :D, notesik idealny do torebki, słodkie notesiki i resztę drobiazgów


Ewie - Hubce
 za przepiękną, wielowarstwową kartkę (WOW!), biżutki i resztę drobiazgów :)


  
Agnieszce - dobrywiatr
za uroczą kartkę i krzemień pasiasty, który jest kamieniem optymizmu ;)
(swoją drogą - kartki od Ewy i Agnieszki są do siebie bardzo podobne jeśli chodzi o "klimat" ;))

Dostałam też piękne, kolorowe kwiaty od rodziców...


Przesyłam wszystkim uśmiech ;)
 Trzymajcie się ciepło!

niedziela, 26 czerwca 2016

Ślubne kartki - haft matematyczny

Hejka! Pojawiam się i znikam, ale... niedługo sytuacja powinna wrócić do normy, ale o tym opowiem może innym razem.
Póki co - chciałam Wam pokazać dwie karteczki ślubne wykonane haftem matematycznym.
Mi osobiście bardzo się spodobały i na pewno powstanie takich więcej ;)
szczególnie, że ten rok wyjątkowo obfituje w śluby wśród znajomych czy rodziny.





Wyglądają bardzo elegancko i nieco nietypowo - aż mnie świerzbią ręce żeby znowu coś wyhaftować, ale aktualnie nie mam możliwości :P

A jak Wam się podobają takie karteczki? :)

Udanego tygodnia wszystkim życzę!

niedziela, 12 czerwca 2016

Słodkości (cz. 18)

Bo już dawno słodko nie było - a powinno być!
Więc dzisiaj nadrabiam... Mam nadzieję, że Was nie zemdli ;)

Let's go!

Na początek sernik z musem czekoladowym - bardzo reprezentacyjny, prawda? :)



Szybciutka tarta z truskawkami - polecam, ale trzeba dopilnować, aby siedziała w lodówce. W tempetarurze pokojowej w niedługim czasie robi się z niej zupa :P

Słynny Dacquise - próbowałam podobnego na komunii i obiecałam sobie, że sama go zrobię. I nie żałuję - na pewno powtórzę ;)

Trochę obawiałam się daktyli, ale w kremie pięknie zmiękły i były pyszne :)

Porzeczkowiec - wykorzystałam domowy dżem porzeczkowy, ciacho wyszło rewelacyjne :) wysokie, no i duża blacha - a przy dużej rodzinie to się ceni!


Tutaj zwykły tort na bazie śmietany... gwoździem programu jest czekoladowy płotek :)

Deser ze zblendowanym mango i nasionami chia:


I takie tam... małe podsumowanie... ;)
źródło

Buziaki!

środa, 1 czerwca 2016

Bransoletki - sznury koralikowe

Huhu, ależ się blogowo rozleniwiłam! Aż mi głupio... i pomyśleć, że jeszcze jakiś czas temu wrzucałam posty co 2-3 dzień... 
No ale teraz wszystko mi się nawarstwiło i na bloga niestety nie mam tyle czasu, ile bym chciała.
Na samo rękodzieło niestety również...
Przez to, że ostatnio jestem dość mocno zestresowana, nie mogę się na niczym skupić. Mam mniejszą ochotę na tworzenie...
I to mnie bardzo martwi, bo pierwszy raz mi się zdarza taka sytuacja.
Mam nadzieję, że to tylko przejściowe...


Przechodząc do posta: nie wiem jak u Was, ale u mnie gorrrąco, więc na ochłodę wrzucam zdjęcia bransoletek (każda z innej bajki)- robione jeszcze, jak był śnieg... ;)



Z ciekawości wypróbowałam koraliki Toho Hex:

A tutaj bransoletka z przezroczystych koralików na cieniowanym kordonku (kiedyś pokazywałam już wersję fioletową)

Życzę Wam dużo słonka i uśmiechu :)

sobota, 14 maja 2016

Magiczne naszyjniki

Malutko mnie tutaj ostatnio... ale dużo się dzieje... sesja zbliża się wielkimi krokami, a do tego... rozpoczęłam swoją pierwszą pracę :)
Mimo to staram się regularnie Was odwiedzać ;)

Dziś chciałabym Wam pokazać duże naszyjniki pomalowane farbami Pebeo Prisme Fantasy (wielkość widać dobrze na pierwszym zdjęciu)


Tutaj udało mi się uzyskać ciekawy efekt niebieskich zawijasków:


A na poniższych już typowe dla tych farb, pęcherzykowe wzory: 





Robiłam kiedyś małe naszyjniki, ale duże są nieporównywalnie ładniejsze :) i jeśli będę do nich wracać, to tylko do dużych i z naszyjnikiem w formie drobnych koralików.
Jak Wam się podobają? ;)

niedziela, 1 maja 2016

Real Madryt krzyżykowo

Czyli mój pierwszy taki duży haft...
Zobaczyłam go u Anielique (której z tego miejsca chciałam serdecznie podziękować za wszelką pomoc i porady!), i od razu wiedziałam, że też taki zrobię - na urodziny mojego mężczyzny, który jest fanem Realu od małego ;)

Haftować zaczęłam w walentynki (tego roku oczywiście), skończyłam dzień przed jego urodzinami, czyli 12 kwietnia (nawet odpuściłam sobie tego dnia uczelnię, bo wiedziałam, że inaczej się nie wyrobię :P)
Tak tak... haftowanie zajęło mi prawie 2 miesiące! Chociaż wiadomo, że nie haftowałam codziennie.
Jak już skończyłam i oprawiłam, to byłam dumna jak paw :)

Zobaczcie kilka zdjęć z etapu powstawania i efekt końcowy:

Tutaj porównanie koloru białego - wyhaftowane kontra jeszcze niewyhaftowane:


I wreszcie koniec! Kolory trochę przekłamane, bo zdjęcie robiłam nocą ;)

Teraz już dumni wisi u lubego na ścianie :)

Sam haft ma ok. 23x18cm.

W planach mam jeszcze wyhaftowanie pary pod tęczowym parasolem, już dla siebie. Póki co jednak odkładam to na bliżej nieokreślony czas :)

Zaczął się maj - mój ulubiony miesiąc w roku! Już nie mogę się doczekać bzów...
Mam nadzieję, że korzystacie z wolnego i miło spędzacie majówkowy czas!:)

Buziaki!

czwartek, 21 kwietnia 2016

Tęczowo, czyli stawiam na kolor!

Zupełnie nieadekwatnie do mojego nastroju - dzisiaj bardzo kolorowo.
Bransoletki powstały już dawno...
tak mnie wzięło na tęczę ;)


Jak widać - poniższe zdjęcie zrobiłam, jak jeszcze był śnieg ;)
Ahh, jak dobrze, że już wiosna!
Chociaż kilka dni temu padał jeszcze deszcz ze śniegiem...



I jak Wam się podobają?
Ja uwielbiam takie tęczowe zestawienia, chociaż zauważyłam, że coraz rzadziej po nie sięgam (chyba dorastam...)

Chciałam Wam się jeszcze pochwalić - moja babeczka z niespodzianką wygrała wyzwanie Art-Piaskownicy "Odrobina słodyczy"! ;)