piątek, 1 maja 2015

Inspiracje: palety - wykorzystanie

Palety wyglądają bardzo niepozornie... a jednak można z nich wyczarować wiele ;)
Jakiś czas temu trafiłam w sieci na pomysł na łóżko zrobione z palet. Bardzo mi się spodobał ten pomysł i chociaż teraz nie jestem w stanie, to w przyszłości na pewno wykorzystam ten patent - wygląda bardzo oryginalnie, a przy okazji wychodzi niedrogo :)

Zdjęcia nie są mojego autorstwa - pochodzą ze stron zszywka.pl oraz stylowi.pl





















Jak widzicie, z palet można wyczarować niemal wszystko. Od półek, przez łóżka, "kanapy", doniczki czy regały, po legowiska dla zwierząt.
Mi motyw palet naprawdę bardzo się spodobał i z pewnością w przyszłości wykorzystam wiele z powyższych pomysłów :)

A jak jest u Was? Wiedziałyście, że palety mogą być takie wielofunkcyjne? A może wykorzystałyście już któryś z powyższych patentów?

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Bransoletki - zwyklaki

Raz na jakiś czas nachodzi mnie na "zwyklaki" - zazwyczaj jak buszuję po sklepie internetowym i trafię na ciekawe koraliki :)
te urzekły mnie swoją matowością i nasyconymi kolorami, nawet w dotyku są inne, ciekawe :)





Za jednym zamachem zrobiłam jeszcze komplecik 3ech bransoletek z perełek: 


I jak Wam się podobają?

+ w zeszłym poście pokazywałam Wam tą bransoletkę:


Jeśli macie ochotę, zapraszam do licytacji tutaj - możecie pomóc małemu Patrykowi w walce z rakiem! Licytacja trwa do jutra (28.04) do 20:00.

piątek, 24 kwietnia 2015

Pastelowa bransoletka

Dziś będzie krótko - sporo się u mnie ostatnio dzieje, a co za tym idzie mniej mam czasu na tworzenie... ale jakoś daję radę :) zrobiłam taką oto bransoletkę...



Bransoletkę zgłaszam na wyzwanie "kolory" (znowu w ostatniej chwili :D)


Dostałam dziś paczkę z wymianki parakulinarnej - jestem zachwycona! :) już nie mogę się doczekać aż Wam pokażę te perełki :)
A póki co zmyka, czeka mnie intensywny weekend :)

Buziaki!

czwartek, 16 kwietnia 2015

Herbaciarki

W ostatnim czasie ozdobiłam 3 herbaciarki - dwie pierwsze były prezentami urodzinowymi, trzecia była prezentem na Wielkanoc.
Najbardziej jestem zadowolona z pierwszej, a najbardziej się bawiłam z trzecią - za nic nie mogłam dopasować odcienia zielonego do takiego, jakiego chciałam. W końcu skapitulowałam i pomalowałam zwykłym zielonym, bez mieszania farb.






Ta zamiast być herbaciarką, została... przybornikiem na klucze :P

Ogólnie mimo, że w dekupażu tworzę już dosyć długo, to ciągle nie czuję się pewnie w tej technice...

Zostawiam Was z moimi herbaciarkami, a sama uciekam na nocny przejazd rolkarski ulicami Gdańska - chciałam wziąć udział już w zeszłym roku, ale się nie udało. Tym razem nie popuszczę ;)
A już jutro wybywamy na weekend...
Kraków! Nadchodzimy... ;)

piątek, 10 kwietnia 2015

Wiosna, wiosna - ah to ty!

Witam Was słonecznie! U mnie dzisiaj cudowna, prawdziwie wiosenna pogoda, słońce i błękitne niebo, 18 stopni... żyć nie umierać, taką pogodę uwielbiam! Postanowiłam więc wybrać się na spacer z aparatem ;) zostawiam Was więc z moimi wiosennymi kadrami!












Dzięki kochane za trzymanie kciuków, jedną prezentację zaliczyłam na 5, drugą muszę dokończyć na następnych zajęciach, bo zabrakło czasu :) ale jestem zadowolona ;)
Uciekam łapać słonko!

Buziaki :)

wtorek, 7 kwietnia 2015

Wyzwania.

Dzisiaj wpadam na szybko - cały dzień robiłam prezentację - w czwartek mam aż 2...
ale tak to jest, jak się zostawia sobie takie rzeczy na ostatnią chwilę.
Wniosek? Nigdy więcej!
Ale przechodząc do tematu posta...

Jako prezent wielkanocny dla mojego lubego i jego rodziców zdecydowałam się (wreszcie) zrobić nugat, bo wiem, że lubią.
I nieskromnie powiem, że wyszedł rewelacyjny, na pewno powtórzę.
Nugat zgłaszam do wyzwania Szuflady "Wielkanocne przysmaki"






Przepis:
Składniki:
  • 2 arkusze jadalnego papieru ryżowego/ 2 "kawałki" wafli
  • 1 szklanka cukru
  • pół szklanki miodu
  • 3 łyżki golden syrupu
  • szczypta soli
  • pół szklanki wody
  • 2 duże białka, w temperaturze pokojowej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1/4 łyżeczki ekstraktu z migdałów
  • 1,5 szklanki solonych pistacji
  • 1/2 szklanki suszonej żurawiny
  • 1 i 1/3 szklanki całych migdałów, obranych i podprażonych*
W naczyniu wymieszać bakalie: pistacje, żurawinę, migdały. Odłożyć.
Przygotować kwadratową formę o boku 20 lub 21 cm. Wyłożyć ją papierem ryżowym, który przyciąć do wielkości foremki. W taki sam sposób przyciąć drugi arkusz papieru, który położymy na wierzch nugatu.
W garnuszku z grubszym dnem umieścić cukier, miód, golden syrup, sól i wodę. Zagotować, mieszając, do rozpuszczenia się składników. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować (nie mieszając) do momentu uzyskania na nim temperatury 310ºF czyli 155ºC ('hard crack').
W międzyczasie w misie miksera ubić na sztywno białka. Kiedy syrop miodowy osiągnie wymaganą temperaturę, wlewać go na ubite białka cienkim lecz stałym strumieniem, cały czas miksując. Miksować na prawie najwyższych obrotach miksera przez 10 - 15 minut, aż mieszanka wyraźnie zgęstnieje.
Następnie końcówkę miksera wymienić z ubijającej na mieszającą, dodać bakalie, ekstrakty i zmiksować na najniższych obrotach miksera, do połączenia. Gotowy nugat natychmiast przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać (najlepiej dłońmi pokrytymi cienką warstwą oleju), przykryć drugim arkuszem papieru ryżowego (lub wafla). Odstawić na całą noc w chłodne miejsce.
Po tym czasie nugat wyjąć w formy, pokroić ostrym nożem (cienko wysmarowanym olejem) na kwadraty.
Nugat może być przechowywany do 14 dni w szczelnym pojemniku, między warstwami papieru do pieczenia.
Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com -> klik

I druga rzecz... właściwie to pozostajemy w słodkim (moim ;) ) klimacie.
Ramka świeżo zrobiona :) więcej zdjęć może przy następnej okazji :) póki co spieszę się, żeby zdążyć na wyzwanie Art-Piaskownicy "fotoGra"
Zadaniem było uchwycenie w ramce tego, co dla nas najważniejsze.
Oczywiście słodycze nie są dla mnie najważniejsze, o nie.
Ale w jakimś tam stopniu są. Bo jak wiecie, kocham słodycze i kocham robić słodkości, więc postanowiłam "chapnąć" temat właśnie w taki sposób :)
I połączyłam to co dla mnie ważne - HANDMADE (bo oczywiście rameczkę zrobiłam sama) ze słodyczami.
Jak Wam się podoba? ;)
Jeśli chcecie wziąć udział, kliknijcie w bannerek:

Proooszę, 3majcie za mnie kciuki w czwartek! Nawet nie wiecie, jak bardzo chciałabym mieć ten cały stres z prezentacjami ze sobą...
Do następnego!