Ledwo się wyrobiłam z tym postem - chciałam Wam pokazać moje bombki jeszcze podczas Świąt ;)
W tym roku zrobiłam ich całkiem sporo, ale zdecydowana większość powędrowała do bliskich mi osób.
Robiłam bombki cekinowe, dekupażowe (tych najwięcej), szydełkowe, jedną koralikową i jedną karczochową.
Zobaczcie sami:
tutek na koralikową -> klik
dwustronne:
wczoraj napadało trochę śniegu! Od razu zrobiło się magiczniej :)
Poczyniłam też jedną karteczkę (trzeba to zapisać w kalendarzu :D), powędrowała do Krysi. Krysia do mnie też wysłała karteczkę, ale do tej pory nie doszła - coś czuję, że znowu moja przegenialna poczta nawaliła... chyba podjadę do nich i dowiem się, o co chodzi - znając ich, kartka leży sobie gdzieś w ich "magazynie"...
Ok, wystarczy bombek na ten rok :D
Miłego dnia!


